OOTD #1

Dzisiaj coś w miarę szybkiego, czyli OOTD w postaci kolażu. ;) Każdy chyba lubi inspirację do stylizacji podane na tacy, a więc jest.

To pierwszy post z tej serii, jednak wiem, że ten styl przedstawiania ubrań cieszy się dość dużą popularnością na innych blogach, dlatego też ja postanowiłam spróbować i mam nadzieje, że już niedługo zobaczycie kolejne wyżyny umiejętności obsługi GIMPa w tym stylu.


Płaszcz ZARA
Golf ZARA
Kozaki Reserved
Torebka ZARA
Kolczyki H&M
Spódnica ZALANDO (New Look)

Nie byłabym sobą, gdybym trochę tego nie skomentowała.

Możecie się dziwić, że dość różne odcienie beżu pojawiły się w tym zestawieniu i na pierwszy rzut oka to dość niepokojące rozwiązanie, jednak zaryzykowałam i jestem zadowolona z efektu.

Oko człowieka w jednej chwili "z przyjemnością" patrzy na 4 kolory równocześnie, tzn. że nie przeszkadza nam nawet najbardziej zwariowana stylizacja, jeśli tylko ilość barw nie jest zbyt duża. Kiedy zwiększa się ona powyżej właśnie tych czterech kolorów czujemy, że coś nie jest nie tak, nasze oczy niechętnie przyglądają się i mamy wrażenie jakby coś nas "uwierało". ;) Trochę inaczej to wygląda kiedy postawimy na jedną paletę, ale o różnym natężeniu barwnika, w różnym odcieniu, tak jak powyżej.
Czarny to kolor chromatyczny, więc nikomu nie powinien przeszkadzać, ponieważ nie drażni naszych soczewek. Jesteśmy wręcz stworzeni, żeby lubić się z tym kolorem i myślę, że wiele osób ta kwestia bardzo cieszy.

Dopóki barwy różnią jedynie odcienie podobnych kolorów to możemy zaszaleć, łączyć nawet dziesięć różnych i nikt nie powinien się przyczepić. Ale jeśli tylko chcielibyście stworzyć look składający się z niebieskiej jak niebo kurtki, czerwonych rurek, zielonej czapki, żółtej torebki i mocno fioletowych butów z pomarańczowym futerkiem to gwarantuje, że nie tylko bylibyście gwiazdami ulicy, ale też popełnili bardzo silne foux pa jeśli chodzi o tworzenie stylizacji.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rodzaje spodni: Jeansy (Garderoba w kilku słowach cz.1)

Co z lumpeksem?